24.05. Komunia Paryska

Maj, szczyt sezonu komunijnego - w prezencie dla nas od Marty Warchoł takie cudne zdjęcie z komunii zrobione w mieszkaniu przy Miklaszewskiego. Kiedy? A o tym za chwilę, spróbujcie sami zgadnąć po modzie prosto z Paryża, po meblościance i po jakości zdjęcia. Przy okazji mamy też dla przypomnienia krótką i jak zwykle wesołą gawędę o komunijnych obyczajach w sferze raczej świeckiej niż sakralnej. Kto pamięta zegarki z siedmioma melodyjkami ten będzie wiedział, o co chodzi. No dobrze. Dosyć gadania, na koniec odpowiedź na pytanie o datę zdjęcia obok. Rok 1990, czyli początki nowej rzeczywistości.

Encyklopedia: Pierwsza Komunia, czyli od zegarków po drony

5.05. Ostatni przystanek

To już koniec jednego z nielicznych ursynowskich przedstawicieli wielkomiejskiego szyku lat '90, czyli przystanku klasy Adpol. Tak się nazywała firma zarządzająca reklamami na tym czerwonym obiekcie nawiązującym stylistyką do marzeń o Łukach Karwowskiego w komunikacji miejskiej. Te przystanki zdobiły swego czasu ścisłe centrum Warszawy, u nas zarezerwowano je tylko dla najbardziej prestiżowych lokalizacji - na pewno były na Anody, na Puławskiej przy Poleczki i tu, przy Centrum Onkologii. Nie da się ukryć, przez te 25 lat trochę się zużyły. A pamięta ktoś jeszcze, że kiedyś na niektórych przystankach Adpolu wisiały głośniki i leciało z nich Radio Zet? Żegnamy więc je z łezką nostalgii w oku, aczkolwiek chyba już bez specjalnego żalu.
W Galerii 2016 poza przystankiem znajdziecie też kilka innych miejsc, które zaraz kompletnie zmienią swoje oblicze oraz nowe skrzyżowanie ulic: Gminnej i Ziemskiej. Wiecie, gdzie to?

Galeria 2016: Złapane zanim zniknie

25.04. Stali z braku stali

Oj, co za niefart. Ledwo co reporterzy "Stolicy" wybrali się na plac trwającej już rok budowy metra, ledwo co zrobili piękne zdjęcia, a tu niestety cykl produkcyjny tygodnika wyprzedził harmonogram budowy metra. No i okazało się, że na tym wizerunku niezłomnych budowniczych ze stali jest jedna rysa. Otóż zabrakło stali. I szalunków też, przez co na budowie stacji Stokłosy robotnicy ze stali stoją jak stali. Nie za bardzo jest co robić. Dziś - po dłuższej przerwie - polecamy trzy kolejne numery tygodnika "Stolica" z 1984 roku. Wszystkie poświęcone są budowie metra. Poza problemami braku stali poznamy też wielkie plany budowy drugiej linii metra, które ziściły się z dwudziestoletnim opóźnieniem.
A u nas też było małe opóźnienie, to efekt ciężkich prac nad dostosowywaniem projektu zgłoszonego do Budżetu Partycypacyjnego do wymagań urzędowych.

Nasze archiwum 'Stolicy'

7.04. Gdzie to jest?

Dziś wyzwanie dla wytrwałych detektywów historycznych. Gdzie to jest? Fotografię podesłała Lidia Pańków pracująca nad nową książką o Ursynowie Północnym i prosi o pomoc w identyfikacji zdjęcia. Są pewne poszlaki. Po pierwsze: w tle widać chyba Służew nad Dolinką. Po drugie - po prawej mamy ogromne pole. Po trzecie - kształt i łamanie bloków, choć dla utrudnienia część jest w budowie i jeszcze nie osiągnęła pełnej wysokości. Poniżej spojler, więc jeżeli ktoś się nie chce sugerować niech od razu kliknie i powiększy fotografię.
A teraz domysł: to jest chyba Wiolinowa. Rok zapewne 1976. Widok na północ, po lewej pierwszy blok to nr 8. W oddali majaczą budynki Końskiego Jaru. A może jest zupełnie inaczej? Może to na przykład Puszczyka? Aby wpisać komentarze trzeba kliknąć link poniżej, traficie do właściwej Galerii.

Galeria Budowy Ursynowa

30.03. Mister Ursynowa

Była kiedyś taka nagroda, nazywała się "Mister Warszawy". Zdobywały ją najciekawsze budynki, które wzniesiono w danym roku. Nasz kandydat - chociaż powstał już prawie 40 lat temu - to dzięki dodaniu nowoczesnych elementów, współczesny konkurs wygrałby w cuglach. Spójrzmy na charakterystyczną różnorodność zastosowanych technik zabudowy, która zamieniła ten klasyczny dla osiedla Stokłosy galeriowiec w prawdziwy okręt flagowy awangardy. Niestety, zdjęcie nie oddaje wszystkich cennych detali zastosowanych przy adaptacji przejściowych balkonów. Na pierwszym piętrze mamy zwykłe pustaki, na ostatnim eleganckie drewniane wykończenia a pomiędzy nimi - dykta, siatka, styropian, przesuwne ramy okienne. Istna architektoniczna orgia. Mister Ursynowa - nie - Mister Warszawy do podziwiania na ulicy Lachmana 6.
A w Galerii 2016 kilka innych ciekawostek, np. unikalne usługi: przezwajanie silników elektrycznych!

Galeria 2016: Galeryjka na Lachmana i inne cuda

23.03. Jajko-niespodzianka

Dziś okolicznościowo, świątecznie i wyjątkowo nie historycznie - bo oto historia tworzy się na naszych oczach. Niby taki zwykły balkon przy Koncertowej 10, ale! Na nim dekoracja wielkanocna, jakiej nie powstydziłby się Ś.P. ks. Henryk Jankowski, autor śmiałych ekspozycji wokół Grobu Pańskiego. Tu nie mamy grobu, tu mamy triumf życia. Dzieciątko wylatuje z eksplodującej pisanki i wznosi się na ramionach promieni w barwach narodowych. A obok, w ogródku - ludowa kapliczka w objęciach wierzby płaczącej. Nie, kochani. To nie dowcip ani fotomontaż. Idźcie sobie na Koncertową i zobaczcie sami. Może ktoś zna artystyczne dusze mieszkające tam na parterze? Czy wcześniej też były podobne dekoracje?
Przy okazji garść wspomnień, bo tak zupełnie bez historii to u nas być nie może. Krótki artykulik o tym, jak to dawniej świętowano Lane Poniedziałki. I wcale jeszcze nie tak dawno! A dziś? Dziś woda leje się co najwyżej na wodoodpornego smartfona. Takie czasy, Panie.

Encyklopedia: Wspomnienie o mokrym Lanym Poniedziałku

9.03. Żelazny punkt programu

Co to jest? - zapytał przedstawiciel bardzo młodego pokolenia na widok żelaznej huśtawki zdobiącej podwórko przy Dunikowskiego. A to jest przecież huśtawka, najbardziej klasyczny z żelaznych punktów programu żelaznego placu zabaw sprzed grubo ponad ćwierćwiecza. Dziś stoi sobie pojedyncza i nieco już zapomniana, a kiedyś przecież dzieciarnia się o nią zabijała marząc o takim rozhuśtaniu, żeby się odbiła od górnej belki. Też żelaznej oczywiście.
I tą krótką opowieścią wprowadzamy się w świat przedmiotów, które jeszcze wokół nas stoją, ale wkrótce przejdą już do historii i pozostaną wyłącznie na zdjęciach. Plon takich obserwacji czeka w najnowszej galerii zdjęć z tej zimy-nie-zimy.

Galeria 2016: Jeszcze jakoś stoją

1.03. Dom wielkiej sztuki

Trzydzieści dwa lata minęły jak jeden dzień i oto Dom Sztuki obchodzi właśnie wielki jubileusz. Nawet ma szczęście, bo rok 2016 jest przestępny, a nasz Dom otwarto akurat 29 lutego 1984, więc urodziny świętować może co cztery lata. Obok zdjęcie z czasów największej świetności, gdy na Wiolinową przyjeżdżały międzynarodowe gwiazdy: Lucelia Santos (czyli Niewolnica Isaura) czy Rebecca Gilling (na zdjęciu Stephania Harper-Tara Wells z "Powrotu do Edenu"). Szpaler funkcjonariuszy świadczy z jakim zainteresowaniem publiczności spotykały się wówczas gwiazdy spadające na Wiolinową. Unikalne zdjęcia z archiwum Domu Sztuki publikuje serwis Halo Ursynów - pozwoliliśmy sobie je zacytować, zresztą idę o zakład, że człowiek-instytucja-Dom Sztuki, czyli Andrzej Bukowiecki, raczej się nie obrazi.
Przy okazji krótki jubileuszowy tekścik pełen anegdot i przypomnień jak kiedyś wyglądał ten dom (bo z zewnątrz też sporo się zmieniło) i dlaczego kupując bilet na jedno z miejsc na widowni można się było bezkarnie przytulać do sąsiadki. Tekścik znajdziecie w Encyklopedii i jak zwykle liczymy na wasze wspomnienia - a może jakieś zdjęcia by się też znalazły?

Encyklopedia: Dom Sztuki
Galeria 1985: Isaura i Leoncio na Ursynowie

25.02. Piękni czterdziestoletni

Porozmawiajmy o urodzinach. Naszych wszystkich urodzinach. Wspólnych, dzielnicowych. Za rok będziemy właśnie obchodzić 40. rocznicę zasiedlenia pierwszego ursynowskiego bloku (na widocznej na zdjęciu obok z 1978 roku ulicy Puszczyka). Z tej okazji proponuję ambitny plan do zrealizowania w ramach Budżetu Partycypacyjnego: wielką plenerową wystawę, a właściwie ścieżkę edukacyjną prowadzącą przez cały obszar Ursynowa i pokazującą najciekawsze elementy jego (naszej) historii. O wasze głosy będę jeszcze walczył, na razie pozwólcie, że przedstawię zarysy. Znajdziecie je w Encyklopedii (link poniżej). Jeżeli ktoś z was miałby własne dodatkowe pomysły wzbogacające lub zmieniające ten plan, niech koniecznie wpadnie w sobotę (27 lutego) o godz. 13.30 do Urzędu Dzielnicy. Będę tam krótko prezentował swój program.

Czterdziestolatek: Szczegóły zgłoszonego projektu

16.02. Bogowie Olimpu

Niejeden Zeus uronił pewnie łzę, gdy zamykano ostatecznie Olimp. O czym mowa? O klubie Olimp oczywiście w pawilonie przy Dunikowskiego - dziś jest tam chyba przedszkole, a obok poczta (choć wówczas też chyba jej nie było). Na wspominanie mitologicznych miejsc naszło nas po publikacji serii nowych zdjęć sprzed ponad 20 lat. Luty i marzec 1995 roku, okolice właśnie Dunikowskiego i po drugiej stronie Pileckiego - dziś takich perspektyw już nie uświadczysz, widok zawsze zamknie nam jakiś budynek. No i jeszcze jedno. Dwadzieścia lat temu zima trzymała jednak nieco dłużej, co stwierdziwszy możemy już przystąpić do ulubionej rozrywki, czyli podróży w czasie. Olimp czeka!
A tak swoją drogą - ktoś z Was może tam chodził i coś ciekawego pamięta? Podzielcie się wspomnieniami mailem lub na FB, może opracujemy nowe hasło w Encyklopedii?

Galeria 1995: Zimowy spacer obrzeżami Ursynowa