1.09. Witaj, szkoło '95

Zaczął się wrzesień, a wraz z nim kilka zmian w szkole i po drodze do niej też. Po drodze zwłaszcza. Przede wszystkim - do szkoły można już dojechać metrem, które kursuje od kilku miesięcy. Anna Soboniak zaczyna właśnie rok szkolny '95/'96 w tymczasowej placówce przy Szolc-Rogozińskiego. Tam, gdzie później będzie się odbierało dowody i prawa jazdy a jeszcze później swoją dzielnicową komendę otworzy straż miejska. Na razie jest jednak szkoła, do której - co już wiemy - można dojechać metrem. Dziś wspominamy więc początek roku sprzed prawie 20 lat. Warto się rozejrzeć po okolicy Natolina - w miejscu, gdzie dziś sunie nitka Alei KEN mamy trawnik i parking. W samej szkole też jeszcze pełen oldskul - a tak swoją drogą, ktoś może ma wspomnienia z tej budy na Szolc-Rogozińskiego? Bo naszej bohaterce tak się życie ułożyło, że kilkanaście lat później wróciła w to samo miejsce, ale już po drugiej stronie biurka - ucząc pojętnych strażników języka angielskiego. Fotoradar - speed camera. Repeat and remember!

Galeria 1995: Droga do szkoły

27.08. Koniec wielkiej przygody

Oto ostatnie spojrzenie na Plac Wielkiej Przygody w wersji jeszcze naprawdę wielkiej, bez balonów, kortów i uczelni. Rok 1988, wykop metra już zasypany i po pięciu latach Ursynów znów się zrasta. Wyjdziemy z legendarnego bloku przy Herbsta 4 i na zdjęciach nadesłanych przez Aleksandrę Szpigiel przejdziemy się po okolicy. Na fotografie załapał się nie tylko Plac Wielkiej Przygody, ale i potężna góra, która wówczas oddzielała Herbsta od Stokłosów. Jest co wspominać, a to dopiero pierwsza część zdjęć z tej okolicy. Część druga "is coming soon", ale nie za szybko. Przyjemności lepiej dozować. W następnym odcinku będzie bowiem zmiana tematu i czasy nieco bardziej kolorowe: 1 września pójdziemy do szkoły. Jak za dawnych lat.

Galeria 1988: Góry i inne cuda wokół Herbsta

25.08. Jest Ikarus, jest impreza

Ani się człowiek obejrzał, a tu już 35 lat minęło odkąd nieodżałowane Ikarusy rozpoczęły regularne kursy po Warszawie. W 1979 węgierski cud techniki wyruszył na podbój stołecznych ulic, a tak właściwie to już pod koniec 1978 pierwsze autobusy wyjechały na ulice i to na ursynowskiej linii 192 - na zdjęciu obok autobus wracający z miasta zrobił przystanek na Surowieckiego. Z tej okazji szykuje się fantastyczna impreza historyczno-edukacyjna. Zaklepujcie już termin: 27 września, sobota. Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej podstawi Ikarusa i przejedziemy się nieco rozszerzoną trasą dawnego 192, czyli z Dworca Południowego na Ursynów. Klub zapewnia pojazd, wiedzę komunikacyjną i pamiątkowe koszulki, my - anegdoty o mijanych miejscach. Szczegóły w linku poniżej.
UWAGA: Pamiątkowe koszulki z Ikarusem w cenie ledwie 40 PLN trzeba zamówić wcześniej! Klub na nich nie zarabia, my też nie. Propagujemy ku chwale i pamięci. Jak zamówić - to też poniżej.

Szczegóły imprezy, jak zamówić koszulkę i słówko o samych Ikarusach

20.08. Wracamy do skansenu!

Cud nad Wisłą! Właściwie: nad Smródką, królową ursynowskich rzek. Otóż wracamy do koncepcji Skansenu Alternatywnego, kto na nas głosował w ramach budżetu partycypacyjnego, ten nie zmarnował głosu. Ponieważ w konkursie wyszło jak wyszło i jeden projekt zgarnął całą pulę, władze dzielnicy postanowiły coś zrobić, aby powietrze z narodu nie uszło i zaangażowanie obywatelskie nie zgasło. Zarząd rozmawia z autorami projektów, które przeszły weryfikację i zyskały poparcie głosujących. Burmistrz pyta, czy uda się je dużo niższymi kosztami - przynajmniej w części zrealizować. Jeżeli tak, to dzielnica wpisze je do przyszłorocznego budżetu w miarę posiadanych sił i środków. Przygotowaliśmy więc drugą koncepcję Skansenu Alternatywnego, dużo oszczędniejszą i bez wartego milion złotych rozmachu. Teraz to może dziesiąta część tej kwoty, może jeszcze mniej. Skoro nie uda się wystawić imponującego Parku Historii Lokalnej, to może skupmy się na dobrze pomyślanym lapidarium miejskim uzupełnionym o elementy edukacyjne. Poniżej link do nowej koncepcji, ale mamy też jedną prośbę.
Na spotkaniu z burmistrzem padła prośba, aby wskazać Urzędowi elementy do zachowania w Skansenie i wykonać ich dokumentację. W Galerii 2014 wstępna lista (ze zdjęciami) tego, co naszym zdaniem może i powinno zostać przeniesione, odświeżone, wyeksponowane i zachowane dla potomności. Czekamy na wasze zgłoszenia, piszcie do nas na Facebooku lub wysyłajcie zdjęcia z opisami na adres:
ursynow.org.pl@gazeta.pl
Czasami cuda się zdarzają - a im bliżej wyborów, tym większa na nie szansa.

Galeria 2014: Relikty na naszych ulicach
Skansen Alternatywny: szczegóły projektu w wersji Light

12.08. Wot zagwostka!

Trzydzieści lat temu o tej samej porze. Sierpień 1984 roku, w Los Angeles trwają właśnie Igrzyska, ale my mamy własne. W ramach bratniej pomocy na Ursynów przyjeżdża ekipa komsomolców ze Związku Radzieckiego. Towarzysze będą pomagali wznosić przedszkole. To obok na zdjęciu. I szkołę chyba też, chociaż akurat tego relacjonująca wizytę ekipa "Dziennika Telewizyjnego" nie precyzuje. Zabawy jest kupa, ale przy okazji mamy też zagadkę: ni w ząb nie możemy umiejscowić tego radzieckiego przedszkola. Daszek i okna bardzo charakterystyczne, bloki w tle wskazują chyba na Imielin lub Na Skraju? A może to właśnie Natolin? A może TVP odwiedza dwie różne budowy? Proponujemy następującą kolejność: najpierw obejrzyjcie sobie filmik, potem wróćcie do Galerii 1984 gdzie rozpisujemy poszczególne kadry i tam właśnie potrzebujemy pomocy. Film wyszperał Qkiel - wielkie dzięki! Jeżeli znajdziecie jeszcze inne Dzienniki z Ursynowem, dawajcie nam znać.

Galeria 1984: Zagadki sprzed 30 lat
Tu link do Dziennika na YouTube

8.08. Warszawa 19115, czyli się nie da

To obok to najbardziej pilnowana ulica Ursynowa. Wańkowicza. Straż Miejska czesze ją kilka razy dziennie, odholowując wszystkich łamiących świeżo wprowadzony zakaz parkowania. Co w takim razie robią tu te trzy auta? One zakazu nie łamią, bo projektant pominął pierwsze kilkanaście metrów ulicy, akurat przy skrzyżowaniu i przejściu dla pieszych. Absurd, prawda? No tak. Zgłaszamy więc sprawę do Centrum Komunikacji z Mieszkańcami, czyli na stronę warszawa19115. Czekamy miesiąc. - Myślą, znaczy się zreflektowali i błąd naprawią - łudzimy się. Daremnie, oczywiście. Po miesiącu przychodzi e-mail ze stwierdzeniem, że "jest to zgodne z projektem organizacji ruchu". Odkrycie na miarę Nobla - oczywiście, że jest zgodne, ale projekt niezgodny z logiką. Tego poprawić się nie da.
Przykład numer dwa. Wkopano ostatnio kilkanaście nowych znaków MSI, czyli typowych tabliczek z nazwami ursynowskich uliczek. W Galerii 2014 przykład z Mandarynki. Wydawałoby się, że po 35 latach wreszcie nadrobimy opóźnienia i przyjezdni bez GPS będą mogli poruszać się po naszej dzielnicy. Nic z tego! Drogowskazy skrzętnie poukrywano zamiast postawić je przy wjazdach z głównych ulic. Wysyłamy kilka przykładów na wspomnianą stronę do kontaktów z mieszkańcami. Tym razem odpowiedzi nie ma żadnej. Po dłuższym czasie sprawdzamy status sprawy: "zamknięta". Wot i otwartość urzędu.

Galeria 2014: Przegląd lokalnych absurdów

29.07. Myśl lotna

O czym myślały dziewczyny obserwujące latem 1997 roku paralotniarza startującego z Kazurki? Pewnie nie myślały, że to już jeden z ostatnich takich widoków na tę część Natolina. Dziś w miejscu do którego leci pan lotniarz stoi parking piętrowy i bloki przy Pileckiego. Spójrzcie zresztą na mały granatowy budynek na łące po lewej stronie zdjęcia. To stacja gazownicza. Stoi do dziś, całkiem niedaleko ulicy. Polecamy krótki fotograficzny spacer po Natolinie sprzed lat. Na zdjęciach Anny Soboniak mamy właśnie ów odlot z Kazurki oraz w galerii rok wcześniejszej widoki z balkonu przy Belgradzkiej na Natolin, jakiego już nie ma. Wtedy właśnie powstawał ten dzisiejszy.

Galeria 1996: Powstaje nowy Natolin
Galeria 1997: Odlot z Kazury

23.07. Prosimy zapiąć pasy

Szanowni pasażerowie, mówi kapitan. Za niecałe dwie minuty wylądujemy na lotnisku Okęcie. Prosimy zapiąć pasy, chwycić kamery i rejestrować widok za oknem, bo za kilkanaście lat będą to już zdjęcia historyczne. Kuba Mędrzycki długo się nie zastanawiał i tak nagrał kawał kina lotniczego, które właśnie publikujemy na naszym kanale na YouTube. Samolot schodzi klasycznie nad Lasem Kabackim, dzięki czemu najpierw podziwiamy najmodniejsze ówczesne osiedle, czyli Kabaty, potem gładko schodzimy nad Natolinem, przecinamy Puławską i siadamy na pasie przed buraczkowym terminalem najnowocześniejszego wówczas lotniska w Polsce. Było nawet kilka rękawów! Na razie z rękawa wyciągamy tego asa na VHS i życzymy miłych wrażeń.

YouTube: Lądowanie nad Ursynowem

17.07. Wakacje na wsi

Lipiec, cisza, spokój. Sąsiedzi wyjechali do domów lub na urlopy i parking opustoszał. Proponujemy więc sielski spacer po cichej ursynowskiej wsi. Jerzy Pytko przysłał kolejne zdjęcia ze swojego przepastnego archiwum rodzinnego, jak zwykle pięknie pokazują nam czasy gdy tam, gdzie dziś wiatr gwiżdże między blokami, szumiały jeszcze gaje. Obok jeden z takich widoków. Tarniny róg Nowoursynowskiej a w tle kościół Św. Katarzyny. Fotograf stoi mniej więcej obok dzisiejszego mostku prowadzącego do Służewa nad Dolinką. W ramach spaceru zajrzymy do pobliskiego Gucin Gaju (wtedy jeszcze nie zarośniętego krzakami) a potem skoczymy na migdały na Wolicę. Zdjęcia czekają w Galerii Historycznej.
Jeszcze słówko podziękowania dla wszystkich, którzy zagłosowali na Skansen Alternatywny. W przyszłym roku nie będziemy już składać tej propozycji do Budżetu 2016, osiemset głosów w skali Ursynowa to nie jest dużo - wolimy chyba historię oglądać na zdjęciach. Oto więc i ona.

Galeria Historyczna: Spacer po wsi Ursynów

30.06. Dziewczyny lubią brąz

Filmy ORWO Kolor mają tę cudowną właściwość, że ocieplają wszystkie kolory i same z siebie dodają nieco czerwieni i brązu. Efekt jest taki jak obok, ale na tym zdjęciu i tak dominowałby brąz - nawet bez wkładu ORWO. To parking przy Herbsta od strony Dunikowskiego wczesną wiosną 1979 roku. Iwona Desperat, od której otrzymaliśmy całą paczkę zdjęć z tego okresu, mieszka na Dunikowskiego już od pół roku. Czas więc zacząć dokumentację. Fotografie od pani Iwony opublikujemy w dwóch rzutach - dziś ponad 10 zdjęć z roku 1979, później drugie tyle z roku 1995. Też pięknie, chociaż ORWO zamieniono już na Fuji.
W dzisiejszym odcinku radzimy skupić się na szczegółach Ursynowa lat pionierskich i zastanowić się ile z tych rzeczy oglądamy już tylko na zdjęciach. Przypominamy więc, że dziś ostatni dzień głosowania na projekty do budżetu 2015. Poprzyjcie nasz Skansen Alternatywny - Park Historii Lokalnej, w którym takie widoki chcemy zachować dla potomnych. Na liście trzeba zaznaczyć pozycję nr 3, głosowanie zajmie dwie minuty. Link poniżej.

Galeria 1979: Ursynów w kolorze ORWO
Oficjalna strona głosowania na projekty budżetowe 2015
Skansen Alternatywny: szczegóły projektu