20.01. To były zimy!

Patrząc dziś za okno aż chce się powspominać tamte zimy, gdy padający śnieg liczono na metry głębokości, komunikacja nawalała, rury pękały ale za to osiedlowe górki tętniły życiem. No, na wspomnieniach może lepiej skończmy, bo jednak pękające rury z CO to nie było TO. Mamy kilka nowych zdjęć w Galerii Budowy Ursynowa z zimy roku 1978, ale nie jest to raczej Zima Stulecia, tylko ta rok wcześniejsza. Na zdjęciach jest sporo zagadek do rozpoznania - począwszy od tej obok. Mieszkańcy okolicy pewnie w lot nam powiedzą gdzie to jest, bo my ni w ząb nie możemy dopasować miejsca gdzie swoich sił próbuje ten młody człowiek. Wszystkie pytania czekają w galerii na zdjęciach współprojektanta Ursynowa, Włodzimierza Witaszewskiego. Życzymy ciepłych wspomnień z zimnych dni!

Galeria Budowy Ursynowa: Zima AD 1978

13.01. Przyszłość w różowych barwach

Nie będzie dziś quizu pod tytułem "co to i gdzie to", bo pytanie byłoby zbyt proste. Obok mamy pierwsze osiedle zbudowane w 1995 roku na południe od Wąwozowej - pierwsze i jednocześnie ostatnie utrzymane w klasycznym blokowym stylu lat minionych, acz z cieszącą oko optymistyczną różową elewacją. A gdzie Wąwozowa? No cóż. Właśnie tu. Pośrodku zdjęcia z archiwum Piotra Dziubińskiego. Ale to tylko część dzisiejszych nowości. W tej samej galerii publikujemy kilka unikalnych ujęć z powietrza. W mroźny styczniowy dzień z pokładu śmigłowca Mi-2 okolice Okęcia (i Ursynów przy okazji też) fotografuje Wojciech Gorgolewski. Czy z powietrza czy z ziemi widać wyraźnie, że szmat czasu upłynął.

Galeria 1995: Ziemia-powietrze

6.01. Trzej królowie metra

Mieliśmy pojechać na Boże Narodzenie, ale się nie udało. Trzej Królowie AD 2015 też raczej nam nie przyniosą biletu na drugą linię metra - ale to żadna niespodzianka o czym wie każdy, kto pamięta perypetie budowy pierwszej linii. Dziś właśnie coś dla odświeżenia pamięci - dwa sążniste teksty z tygodnika "Stolica". Pierwszy z 1981 roztacza piękne wizje, drugi - dwa lata późniejszy - konkretnie już opisuje co, jak i kiedy. I oczywiście podaje rok 1990 jako termin zakończenia pierwszego odcinka. W porównaniu z tamtym, pięcioletnim obsunięciem dzisiejsze trzy lata to niby nic - chociaż można jednak odnieść wrażenie, że wówczas budowaliśmy nieco bardziej prymitywną technologią i bez unijnych pieniędzy, no ale może nie ma co się czepiać? Teksty czekają w naszym dziale "Archiwum Stolicy", zdjęcie obok jest na zachętę - skrzyżowanie wiadomo jakie, w tle powstaje dopiero mocno spóźniona szkoła podstawowa nr 309, a dzieciaki upycha się po istniejących nielicznych podstawówkach. Zupełnie jak dziś na Kabatach. Ponad trzydzieści lat minęło a historia jakby zatacza lekkie koło. Kto by się spodziewał? Miłej lektury!

Archiwum 'Stolicy': Krecik zaczyna pracę

31.12. Kulig sylwestrowy

Witamy nowy rok! Tyle, że 15 lat temu. W ramach zimowych atrakcji zorganizujemy noworoczny kulig. Tak, tak. Jak u Skaldów. Z kopyta kulig rwie. Po ulicach Ursynowa? Oczywiście! Problemów z przejezdnością nie będzie, za ostatnimi blokami Kabat zaczyna się urokliwa polna droga którą pomkną nasze sanie. Zresztą same bloki też kończą się dużo wcześniej niż dziś i wraz z końcem ulicy Rosoła vel Relaksowej witają nas już uroki zaśnieżonej wsi. Na fotograficzną wycieczkę zaprzęgniętym w dwa konie wehikułem czasu zabiera nas Kuba Mędrzycki. Mamy też coś dla fanów motoryzacji - niby tak niedawno, a jednak to cała epoka. Przed budową bloku Nordic Star przystanęła cała kolekcja gwiazd północy - albo może raczej: wschodu. Było nie było, jest co podziwiać w sylwestrowo-noworocznym nastroju. W Galerii 2001 czeka kilkanaście zdjęć ówczesnych południowych krańców Ursynowa. Nic, tylko westchnąć głęboko. A echo? Echo odpowiada, bo mu za to płacą.

Galeria 2001: Atrakcje noworoczne

16.12. Gofry i rogale

Dziś coś dla tych, którzy patrząc na Bazarek na Dołku zastanawiają się: no dobra, ale gdzie ten dołek? Wszak teren równy i płaski?! Oto i dołek. Na zdjęciu obok z archiwum Piotra Borowskiego. Fotografia z połowy 1983 roku przedstawia trudną dziś do rozpoznania ulicę Płaskowickiej, a po prawej stronie mamy właśnie schowane w dołku budy, z których wypączkuje największy ursynowski bazar. Na razie w ramach pączkowania cukierniczego w jednej z nich zainstalowały się pyszne gofry.
W Galerii 1984 bohaterka ze zdjęcia pcha już wózek na spacerze wzdłuż Dereniowej - to też bardzo ciekawa perspektywa, a w Galerii 1985 dzieci są już na tyle duże aby iść na sanki. I tu dochodzimy do wspomnianego w tytule rogala, czyli górki na początku ulicy Hirszfelda - nazwa pochodzi oczywiście od jej kształtu, podobnie jak w przypadku Krokodyla przy Wiolinowej. Swoją drogą: kiedyś te górki były centrum sportów zimowych, dziś jakby już na nich mniejsze obłożenie, prawda?

Galeria 1984: Z wózeczkiem na Dereniowej
Galeria 1985: Sanki na Rogalu

11.12. Właśnie leci coś dla dzieci

Dzisiaj będzie odlotowo. Na warsztat bierzemy Polską Kronikę Filmową z połowy 1980 roku pod tytułem "Hałaśliwy sąsiad". Hałasuje strasznie, co dobitnie pokazuje dziewczynka na kadrze obok. Równie udanych ujęć w materiale jest dużo więcej, my jednak skupimy się jak zwykle na wartości historycznej, a ta jest niemała. Kronikę poświęcono uciążliwemu sąsiedztwu lotniska Okęcie. Już w 1980 roku samoloty podchodzące latem do lądowania przecinały Ursynów kursem i hukiem. A wtedy to dopiero był huk! Taki lądujący Ił-62 miał moc wytwarzania znacznie większego hałasu niż dzisiejsze Dreamlinery. Szklanki w domach się trzęsą, meblościanki odpadają, śpiochy się budzą - a to wszystko pokazuje nasza kronika. Przy okazji mamy też sporą dawkę łamigłówek. Trzeba zidentyfikować i umiejscowić kilka kadrów - a może ktoś rozpozna siebie lub znajomych występujących na zdjęciach? Co dziś robi zatykająca uszy dziewczynka?

Galeria 1980: Kadry z kroniki 'Hałaśliwy sąsiad'
Encyklopedia: Skąd ten hałas nad głowami?

4.12. Ikarus na Mikołajki

W kalendarzu Barbórka, więc w ramach nadchodzących Mikołajek coś ciekawego wykopiemy z archiwum. Dzisiejszy urobek to przejażdżka Ikarusami po Ursynowie z roku 1997. Autobusy piękne, ale zachęcamy do bacznego przyglądania się temu, co jest w tle - a raczej czego nie ma. Zdjęcie obok to róg Cynamonowej i Gandhi. Gdzie Multikino? Kościół Św. Tomasza? Szkielet Fortepianu? Aleja KEN? Ratusz?! Nie ma! Niczego jeszcze nie ma a w środku Ursynowa mamy piękne, puste pole do popisu. Równie ciekawie jest na pozostałych kilkunastu zdjęciach, które publikujemy dzięki uprzejmości Dariusza Kalinowskiego z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. I to jeszcze nie wszystko, wkrótce ciąg dalszy wyprawy. A tymczasem - zamykamy drzwi i jedziemy, Wehikułem czasu siedemnaście lat wstecz.

Galeria 1997: Autobusowy wehikuł czasu

27.11. Leżaczek i balkonik

Ale widoki! Panorama Natolina AD 1985 wrażenie robiła wówczas na oglądającej ją Dominice Domańskiej, ale nie mniejsze robi też dziś. Może tylko z innego punktu widzenia. Najpierw więc wyjdziemy sobie na balkon bloku przy Mandarynki i rozejrzymy się po okolicy, a potem przewiniemy sześć lat i zrobimy mały spacerek. Właściwie to nie żaden spacerek, tyko porządny całodzienny marsz w procesji na Boże Ciało. Tu potowarzyszymy Magdalenie Słowińskiej aby przekonać się, że między 1985 a 1991 minęło niby tylko sześć lat (to krócej niż trwają w Polsce rządy PO) ale po drodze zaszła rewolucja. Zamiast ORWO-kolor mamy Technicolor, zamiast peerelowskich czapeczek - kapelusz Marlboro. I tylko Natolin wciąż ten sam - ale w tym cały jego urok, prawda?

Galeria 1985: Dziecięcy Natolin w kolorach ORWO
Galeria 1991: Ledwie 6 lat później, a jaka rewolucja!

18.11. Patataj z biegiem lat

Jeszcze słychać śpiew i rżenie koni, chociaż minęło prawie dwadzieścia lat. W oczekiwaniu na oficjalne wyniki ursynowskich wyborów zrobimy sobie małą wycieczkę konną do roku 1995. Na zdjęciach nadesłanych przez dosiadającą tu rumaka Julię Dziubecką obejrzymy właśnie ów mini pokaz hippiczny w ogrodzie szkoły na Puszczyka (zwróćcie uwagę na oryginalne kolorowe klatki schodowe przy Pięciolinii), potem skoczymy na ostatnie wielkopłytowe osiedle Ursynowa, czyli na Janowskiego i będziemy doceniać mariaż prefabrykatów z Fabryki Domów z trendami lat '90, a kończymy na Pierwszej Komunii przed kościołem Wniebowstąpienia. To ostatnie to już akurat pamiątka nadesłana przez Aleksandrę Szpigiel.
Nie macie może w archiwach podobnych perełek jak to zdjęcie obok? Podzielcie się z innymi! Niby tylko 20 lat a to przecież cała epoka!

Galeria 1995: Kłusujemy przez te Jary

8.11. Radni i bezradni

Na tydzień przed wyborami proponujemy mały drogowskaz: ranking najbardziej pracowitych radnych Ursynowa mijającej kadencji (i największych samorządowych obiboków również). Warto tam zajrzeć, zanim partyjny instynkt stadny nakaże postawić krzyżyk niezależnie od dokonań wybieranego kandydata. A tych - mimo czasem bardzo znanego nazwiska - może wcale nie być tak wiele, więc może warto dać szansę komuś innemu? Ranking powstał w oparciu o analizę WSZYSTKICH interpelacji złożonych przez WSZYSTKICH radnych Ursynowa przez ostatnie cztery lata. Trochę miałem z tym roboty, nie da się ukryć. To też powód, dla którego przez ostatnie dwa tygodnie niewiele się tu działo. Dla niektórych radnych to zestawienie może być krzywdzące: pod uwagę brałem tylko dostępne publicznie interpelacje, więc ci poświęcający czas nie na mozolne pisanie zapytań tylko na kwieciste popisy oratorskie podczas sesji rady mogą się czuć niedocenieni. Zachęcam więc też do dyskusji. Kogo pominąłem, kogo nie doceniłem?
To pisałem ja, Maciej Mazur. W dyskusji pod tekstem też się podpisujcie.

Ranking radnych mijającej kadencji