6.07. Ślepa uliczka

Mamy złą wiadomość. Naprawdę złą. Nie pojedziemy już skrótem do Wilanowa przez uliczkę Orszady. Oficjalnie przejazd jest zamknięty do odwołania, ale - co nieoficjalnie wiemy od władz najwyższych - odwołania nie będzie. Po tym, jak podczas czerwcowej ulewy osunęła się część Skarpy nad ulicą, nikt nie zaryzykuje puszczenia tam ruchu cięższego niż rower. Teoretycznie trwają badania geologiczne struktury Skarpy, a geologia to nauka nie lubiąca pośpiechu. Nawet jednak jeżeli naukowcy orzekną, że ziemia nie powinna się już osuwać, to władze dzielnicowe wolą dmuchać na zimne. Spryciarzy informujemy, że zjazd wąwozem koło Stajni SGGW został też zamknięty wałem ziemnym - i bardzo dobrze, bo rozjeżdżania rezerwatu nie tolerujemy. Pozostaje więc tylko skrót przez Rzekotki i Gąsek w Powsinie - i to chyba na długo, bo właśnie okazało się, że Wilanów nie ma pieniędzy i nie zacznie w tym roku budowy regularnego połączenia z Ursynowem. Świetnie. Aby było jeszcze lepiej, słyszeliśmy, że planowana jest zmiana organizacji ruchu na jedynym legalnym skrócie - puszczenie go w jednym kierunku, z Gąsek w górę do Nowoursynowskiej. Ponieważ jednak brzmi to jak ponury żart, może lepiej sami puśćmy tę zapowiedź mimo uszu. No dobrze. Niezorientowanych w skrótowych meandrach komunikacyjnych odsyłamy do Encyklopedii, tam wszystko czarno na białym... znaczy: biało na niebieskim. Ale prawdziwie.

Encyklopedia: długa historia krótkich skrótów
Galeria 2010: Zasieki na Orszady