Szpital Południowy

Pomysł budowy szpitala na Ursynowie jest stary jak sam Ursynów. Do końca PRL udało się zbudować tylko Centrum Onkologii, ale do najbliższego szpitala ogólnego wciąż trzeba było jeździć na Mokotów - na Stępińską, Goszczyńskiego lub do MSW na Wołoską. W 1991 roku sprawa miała być już przesądzona. Pojawił się fundator - w osobie niemieckich ewangelików. Prasa donosiła, że już właściwie wszystko jest załatwione i budowa zaraz ruszy. Miano wykorzystać ruiny projektowanej szkoły lub ośrodka zdrowia u zbiegu Rosoła i Gandhi. Nic jednak z tego nie wyszło, a ruiny straszą nadal. Przez następne kilkanaście lat nie udało się znaleźć pieniędzy. Sprawa wróciła w 2006 roku, w nowej lokalizacji obok Centrum Onkologii. Cytat z grudniowego numeru Miesięcznika Okręgowej Izby Lekarskiej: "Zapadła decyzja o budowie nowego szpitala dla mieszkańców południowej części Warszawy i miejscowości podstołecznych. Zostanie zlokalizowany przy Centrum Onkologii, na działce należącej obecnie do Skarbu Państwa, którą minister Religa obiecał nieodpłatnie przekazać miastu. Szpital będzie miał 6 kondygnacji, 22 tys. m kw. powierzchni, przewidziany jest na 200 łóżek w 4 podstawowych oddziałach. Koszt inwestycji wyniesie ok. 200 mln zł - fundusze będą pochodzić ze środków Unii Europejskiej, "Kontraktu wojewódzkiego" oraz z budżetu miasta. Zdaniem min. Religi, usytuowanie obok Centrum Onkologii pozwoli placówce korzystać z niektórych jego usług, np. diagnostyki, laboratorium czy sterylizatorni. Przewidziane jest także lądowisko dla helikopterów. Władze miasta planują zakończenie budowy w ciągu 3 lat." Po wyborach samorządowych w 2006 roku nowa ekipa w Ratuszu te plany jednak znowu zmieniła i zaczęły się przymiarki do budowy na wielkim, pustym polu na rogu Pileckiego i Płaskowickiej (zdjęcie obok). Przymiarki trwały i trwały, aż w końcu, po wybuchu afery w ursynowskim Ratuszu o miliony stracone w procesie o halę "Arena", władze miejskie postanowiły przyćmić klęskę sukcesem i wyjęły z szuflady projekt Religi. Prezydent zadecydowała, że szpital powstanie jednak przy Centrum Onkologii. Co ciekawe, zrezygnowano z Oddziału Ratunkowego, który do tej pory był jednym z filarów uzasadniających budowę lecznicy - najbliższy oddział jest bowiem w klinice MSWiA na Wołoskiej. Ale co tam, potrzebny był szybki sukces.
Wcześniej planowano, że placówka miała powstać do 2010 roku, otwarcie w 2011. W 2009 przesunięto ten termin o dwa lata. Koszt: 230 milionów złotych, pieniądze zarezerwowano w Wieloletnim Programie Inwestycyjnym. Poniżej obowiązująca wizja szpitala na działce przy Centrum Onkologii.

Autor: Maciej Mazur, 2009

Obliczony na około 200 łóżek na oddziałach stacjonarnych, szpital obsłuży Ursynów, Wilanów i gminy podwarszawskie. O ile oczywiście powstanie, bo to - jak dowodzi przedstawiona poniżej historia z początku lat dziewięćdziesiątych - wcale nie jest takie pewne.

Etykietowanie: